Dobre przykłady

Wrocław jest miastem nowoczesnym, nie bojącym się nowoczesnych wyzwań i nowoczesnych rozwiązań. Zobaczymy tu ulice starówki całkowicie wyłączone z ruchu – przestrzeń dedykowaną wyłącznie PIESZYM. Znajdziemy tu przystanki „wiedeńskie” i multimodalne węzły przesiadkowe – nowoczesne rozwiązania KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ.
Bydgoszcz, nierozerwalnie związana z biegnącą przez środek miasta rzeką Brdą, potrzebuje wielu mostów łączących oba jej brzegi. Jedną z najnowszych miejskich przepraw jest most tramwajowy im. Władysława Jagiełły, dzięki któremu uzyskano ponownie połączenie tramwajowe do głównego dworca kolejowego.
Podczas naszych poszukiwań dobrych rozwiązań w projektowaniu miejskiej przestrzeni zawitaliśmy także do Warszawy. Sprawdziliśmy jak działa przystanek "Metro Ratusz-Arsenał".
Stare Miasto Krakowa jest znanym celem podróży turystów z całego świata. Duży ruch pieszy i rowerowy sprawia, że Śródmieście jest bogate w rozwiązania infrastrukturalne przyjazne przede wszystkim niemotoryzowanym użytkownikom.
Podczas naszych podróży w poszukiwaniu dobrych praktyk w projektowaniu przyjaznej przestrzeni odwiedziliśmy nie tylko miasta znane z dobrej przestrzeni, ale również te mniej oczywiste. Były już propozycje z Chojnic i Chełmna, czas na Jelenią Górę.

Wszyscy jesteśmy pieszymi, czyli kim? Wędrowcem, turystą, piechurem, hajdukiem, a przede wszystkim człowiekiem, bo bądźmy szczerzy, nawet najwytrwalsi kierowcy bywają pieszymi. Jak widać, jest to bardzo duża grupa ludzi, która reprezentuje różne potrzeby i właśnie o nich chcemy powiedzieć.

Berlin to jedna z największych metropolii w Europie. Zamieszkuje ją ponad 3 miliony osób - oznacza to kilka milionów celów podróży oraz kilka miliony potrzeb związanych z codziennymi podróżami.
Zakończył się długo oczekiwany remont ulicy Wyzwolenia na Starym Fordonie. Jednocześnie na fordońskim rynku powstało nowe przejście dla pieszych i zniknęły barierki dzielące rynek.
John Lennon przy białym fortepianie śpiewa „Imagine all the people sharing all the world”. No właśnie, czy może być tak, że ludzie będą dzielić się ze sobą światem? Holendrom najwidoczniej spodobała się ta idea, zaczęli więc od ulic.