Dzień dobry!

Jesteśmy grupą zapaleńców, która chce żyć w pięknej i przyjemnej Bydgoszczy. Chcemy być głosem tych, którzy w naszym kochanym mieście są pomijani, ignorowani i spychani na ostatnie miejsce – codziennych użytkowników ulic i placów – pieszych.

Zapraszamy na spotkania

Spotkania stowarzyszenia odbywają się obecnie online – zapraszamy! Napisz do nas po linka na adres: rzecznik@piesi.bydgoszcz.pl

Nasze najnowsze działania

Rozpoczynamy cykl wpisów na temat planowanej przez urzędników ulicy Nowomazowieckiej. Co to za ulica? Dlaczego chce jej Urząd Miasta? Dlaczego naszym zdaniem to bardzo zły pomysł? Na te pytania ...

Zajrzyj na naszego Facebooka

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons

Kolejna z naszych propozycji wchodzi w życie! 🙂 ... See MoreSee Less

Opublikowano 21-06-2021, 9:49
Kolejna z naszych propozycji wchodzi w życie! :)

Proste 🙂Zmiana przepisów prawa o ruchu drogowym polepsza sytuację pieszego na drodze: mamy jako piesi pierwszeństwo nie tylko podczas przechodzenia przez przejście (tak było dotychczas), ale także podczas WCHODZENIA na przejście.

Nowelizacja obowiązuje od 1.06.2021 i wywołuje wątpliwości interpretacyjne. Zagadnienie jest istotne Dogmatycznie, ponieważ naruszenie przepisów ruchu drogowego może wiązać się z zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu lub nawet wypadkiem drogowym, a to rodzi odpowiedzialność karną sprawcy, który złamał przepisy (za wykroczenie lub przestępstwo).

Osobą naruszającą przepisy może być zarówno kierujący pojazdem, jak również pieszy. W nowej sytuacji prawnej znaleźli się nie tylko obywatele, ale i osoby egzekwujące prawo, w tym policja, prokuratura i sądy. Właściwa wykładnia przepisów jest więc istotna dla wszystkich, bo każdy z nas jest czasami pieszym, a czasem kierowcą.

Dwie kwestie wymagają dokładniejszej analizy.

👉 Po pierwsze, na pieszych wchodzących na przejście nałożony został dodatkowy zakaz, wiążący się z urządzeniami mobilnymi.

Przepis zakazuje "korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych" (nowy art. 14 pkt 8 Prawa o ruchu drogowym).

Czytelnik Dogmatów zwrócił uwagę na to, że przytoczona regulacja bywa przedstawiana jako generalny zakaz korzystania z telefonów podczas przechodzenia przez jezdnię. Zadał w tym kontekście pytanie, czy rzeczywiście można mówić o tak szerokim zakazie.

Odpowiedź jest oczywiście negatywna.

Nowy przepis nie zakazuje w ogóle używania telefonu (urządzenia mobilnego) podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię. W końcowej części przepisu znajduje się bowiem doprecyzowanie: "w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych".

Oznacza to, że zakaz korzystania z urządzenia elektronicznego obejmuje wyłącznie sytuacje, w których używane są one w SPOSÓB zagrażający bezpieczeństwu; w sposób prowadzący do ograniczenia zdolności percepcyjnych pieszego.

👉 Nie każdy sposób używania urządzenia mobilnego zakłóca zdolności postrzegania rzeczywistości przez jego użytkownika. Przykładowo, rozmawianie przez telefon na słuchawkach, gdy pieszy ma pełną możliwość rozejrzenia się i zbliżając się do jezdni zachowuje czujność, nie jest objęte zakazem; ten sposób korzystania z urządzenia nie prowadzi do ograniczenia możliwości "obserwacji sytuacji na jezdni".

Dla kontrastu, ktoś wpatrujący się w ekran telefonu, gdy pisze wiadomość lub ogląda śmieszny filmik, angażuje swoją uwagę na urządzeniu, a nie sytuacji na drodze, czym może zagrozić sobie i innym uczestnikom ruchu. Takie zachowanie objęte jest zakazem.

Zwróćmy też uwagę na pewien niuans.

Przepis mówi o sposobie prowadzącym do ograniczenia możliwości "obserwacji" sytuacji na jezdni. Słowo obserwacja nie powinno być tu jednak utożsamiane wyłącznie ze zmysłem wzroku.

W grę wejdą zarówno niedostatki percepcyjne w zakresie widzenia, jak i słyszenia otoczenia. Obserwacji nie należy zawężać wyłącznie do zmysłu wzroku, ponieważ w omawianym kontekście właściwa obserwacja sytuacji to po prostu właściwe postrzeganie rzeczywistości w całości, wszelkimi zmysłami, tak by zapewnić bezpieczeństwo na drodze.

Przykładowo, korzystanie z telefonu w taki sposób, że pieszy ma na uszach słuchawki i głośno słucha muzyki, może prowadzić do ograniczenia zdolności obserwowania sytuacji, gdy do przejścia zbliża się pojazd uprzywilejowany na sygnale. Być może nie będzie go jeszcze widać (np. w ulicznym korku), ale już go wyraźnie słuchać, że jest bardzo blisko i należy ustąpić mu pierwszeństwa. Zasłuchany pieszy wejdzie na przejście, czym zmusi karetkę do nagłego hamowania.

Taka osoba złamie zakaz korzystania z urządzeń elektronicznych, przewidziany w nowym przepisie.

👉 Druga, niezwykle istotna dla pieszych kwestia, to rozszerzenie zakresu ich pierwszeństwa w stosunku do nadjeżdżającego pojazdu.

Znowelizowany przepis mówi: "Pieszy ZNAJDUJĄCY SIĘ na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy WCHODZĄCY na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju".

W poprzedniej wersji art. 13 Prawa o ruchu drogowym była mowa jedynie o pierwszeństwie pieszego już znajdującego się na przejściu.

Równocześnie zmieniono przepis regulujący postępowanie kierujących w przypadku zbliżania się do zebry. Zgodnie z nowym art. 26 Prawa o ruchu drogowym:

"Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście". Zasada ta nie dotyczy tramwajów, które nadal mają pierwszeństwo przed pieszymi wchodzącymi na przejście.

Najistotniejsza zmiana wynika więc z dodania czynności wchodzenia na przejście dla pieszych, która decyduje o pierwszeństwie pieszego wobec nadjeżdżających pojazdów.

👉 Określenia "wchodzący" nie można rozumieć zbyt wąsko, zarówno w aspekcie czasowym, jak i przestrzennym. Wchodzenie na przejście nie ogranicza się do wykonania jednego kroku, decydującego o tym, że z przestrzeni chodnika przenosimy się jedną nogą na obszar jezdni. Czynność ta nie ogranicza się do jednego ruchu ciała, który trwa sekundę.

Obrazowo nie wygląda to więc tak, że ktoś stojący obiema stopami na chodniku odrywa i unosi jedną nogę tak, że w kolejnym kroku jest w stanie postawić ją już na jezdni, i dopiero wówczas, od momentu uniesienia nogi pieszy przez momencik "wchodzi" na jezdnię, bo w kolejnym kroku już przez nią "przechodzi". 🤔

Gdyby to rozumieć w ten sposób, byłby to kompletnie niefunkcjonalny absurd.

Z pomocą przychodzą nam przepisy Prawa o ruchu drogowym.

Znajdowanie się pieszego na przejściu wiąże się z przechodzeniem przez przejście (stan znajdowania się - proces przechodzenia). A więc znajdowanie się pieszego poza przejściem, gdy zmierza on do przekroczenia jezdni, też musi wiązać się z jakimś procesem; jest nim właśnie "wchodzenie" na przejście.

Ustawa nieprzypadkowo posługuje się wymienionymi określeniami (znajdować się - przechodzić - wchodzić), gdy opisuje cały proces zbliżania się do przejścia i przechodzenia przez jezdnię. Osoba znajdująca się w jednym miejscu wykonuje czynność wchodzenia, by znaleźć się w innym miejscu, i wykonać w nim czynność przechodzenia.

Krótko mówiąc, wchodzenie to proces, a nie jeden krok.

👉 Wchodzenie na przejście, dające pieszemu pierwszeństwo przed pojazdem, rozpoczyna się więc w momencie, gdy zachowanie danej osoby będzie można obiektywnie rozpoznać i potraktować jako zmierzanie do przekroczenia jezdni w obrębie danego przejścia.

Parametry przestrzenno-czasowe nie mają decydującego znaczenia. Liczy się funkcjonalne postrzeganie zachowania konkretnego pieszego.

Jeśli więc w klarownej sytuacji na drodze pieszy równym krokiem idzie przed siebie, obraca się w obie strony, tak że monitoruje sytuację na drodze, i w równym tempie zbliża się do przejścia, to choćby znajdował się 5 metrów od jezdni ma już pierwszeństwo przed pojazdami zbliżającymi się do przejścia.

Kierujący zawczasu powinni zwolnić tak, by po dotarciu do przejścia pieszy nie musiał nagle zatrzymywać się, bo w przeciwnym razie wtargnąłby wprost przed nadleżdżający pojazd. Kierujący powinien przepuścić pieszego, który rozpoczął wchodzenie na przejście, być może w tym celu odpowiednio wcześnie redukując prędkość.

Wymuszenie nagłego zatrzymania się pieszego, prawidłowo wchodzącego na zebrę, będzie wymuszeniem pierwszeństwa i podstawą nałożenia mandatu na kierowcę.

W innej sytuacji, mimo znajdowania się bezpośrednio blisko przejścia, piesi stojący w grupie na chodniku, obróceni tyłem do przejścia i rozmawiający ze sobą, nie znajdują się w fazie wchodzenia na przejście. Nie mają wobec tego pierwszeństwa przed pojazdami.

Decydując się przekroczyć jezdnię osoby te powinny dać się obiektywnie rozpoznać jako ktoś wchodzący na jezdnię, a więc z zachowaniem szczególnej ostrożności, uwzględniając pojazdy zbliżające się do przejścia, stanąć przed przejściem i poczekać na bezpieczny moment ruszenia przed siebie. Wciąż zakazane jest bowiem wchodzenie na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd.

A gdy na chodniku jest tłoczno i kierowca jedzie w kierunku przejścia, lecz nie jest w stanie ocenić, czy w tłumie osób przemieszczających się chodnikiem nie znajduje się ktoś właśnie wchodzący na przejście - ma bezwzględny obowiązek zwolnić i jechać z prędkością umożliwiającą mu bezpieczne zatrzymanie się przed przejściem.

W praktyce życia zdarzy się oczywiście wiele rozmaitych sytuacji, w bardzo różnych okolicznościach, do których zawsze należy podchodzić indywidualnie.

Jedno jest pewne: nowelizacja przepisów ma premiować pieszych, a kierujących obliguje do wolnej jazdy, tak aby piesi nie bali się przejść dla pieszych.

👉 Szeroka interpretacja wchodzenia na przejście w kontekście pierwszeństwa pieszych jest uzasadniona z jeszcze innego powodu.

Chodzi o omówiony na wstępie, a wprowadzony tą samą nowelizacją zakaz korzystania z urządzeń elektronicznych "podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię/przejście dla pieszych".

Co oczywiste, celem regulacji jest zapewnienie większego bezpieczeństwa pieszym wchodzącym lub przechodzącym przez przejście. To bezpieczeństwo spada, gdy pieszy korzysta z telefonu w taki sposób, że ogranicza to jego możliwości obserwowania sytuacji na jezdni.

Zwróćmy uwagę, że również tutaj mowa jest o wchodzeniu na przejście.

Skoro zakaz korzystania z telefonów obowiązuje także podczas "wchodzenia" na przejście, sensownie jest wymagać, by obejmował on nie tylko ostatni moment symbolicznego podniesienia nogi, by stanąć na jezdni (wtedy może być już za późno, by uchronić się przed tragedią), lecz szerzej rozumiany proces wchodzenia, polegający właśnie na zbliżaniu się do przejścia, gdy pieszy zawczasu powinien ocenić, czy może bezpiecznie przejść przez jezdnię.

W praktyce życia polega to więc na wcześniejszym rozejrzeniu się, czy do przejścia nie zbliża się pojazd i czy nie jest on zbyt blisko; trzeba to zrobić czasem nawet kilka metrów przed przejściem, gdy ktoś zdecydowanym krokiem zbliża się do jezdni.

Zakaz używania telefonu w taki sposób, że zakłóca to zdolności percepcjne osoby wchodzącej na przejście będzie naruszony już w momencie, gdy zachowanie danej osoby stanie się obiektywnie rozpoznawalne jako zmierzanie do przejścia. Aktualizuje to nakaz ustąpienia pierwszeństwa takiemu pieszemu przez kierującego, a jednocześnie nie zdejmuje z pieszego odpowiedzialności za naruszenie zakazu nienależytej obserwacji sytuacji na drodze.

Tym sposobem przeanalizowane przepisy są ze sobą spójne: i tu i tu wchodzenie znaczy to samo.

Zwiększenie bezpieczeństwa pieszych w "starciu" z pojazdami to niewątpliwy cel omawianej nowelizacji.

Spełnić go może jedynie zgodna z praktyką życia, pro-piesza, szeroka interpretacja WCHODZENIA, tak aby na przejściu DLA pieszych pieszy nie był intruzem.
__________
Aktualny tekst Prawa o ruchu drogowym z omawianymi nowelizacjami:
isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20210000450/U/D20210450Lj.pdf
... See MoreSee Less

Opublikowano 15-06-2021, 15:39
Proste :)

IDĄ zmiany - podobnie jest w każdym nowoczesnym mieście 🙂
(CC: Prezydent Bydgoszczy zy)PRZEŁOMOWY SONDAŻ: Ogromne poparcie społeczne dla ograniczenia ruchu aut i zielonych, przyjaznych ulic ‼✌️🌳

Dzisiejsza Rzeczpospolita publikuje sondaż, w którym zapytano mieszkanki i mieszkańców o ich zdanie na temat pomysłów zmian w Al. Jerozolimskich. Okazuje się, że ten kierunek popiera 2/3 badanych. Mało tego - aż 17% uważa, że to za mało i centrum miasta powinno być całkowicie wolne od ruchu samochodowego ❗️

Panie Prezydencie Rafał Trzaskowski, już nie ma się czego bać. Warszawianki i warszawiacy chcą daleko idących zmian. Tu nie chodzi o jedną ulicę za 8 lat. Potrzebne są zmiany tu i teraz - w całym mieście. Kiedy zielona Grójecka, Grochowska, Targowa... ?
... See MoreSee Less

Opublikowano 15-06-2021, 7:24
IDĄ zmiany - podobnie jest w każdym nowoczesnym mieście :)
(CC: Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski)

Comment on Facebook

Zadziwiający ten sondaż. Z wypowiedzi na różnych forach wyłania się zupełnie inna opinia: zdecydowany sprzeciw. Ale myślę, że komentujący to w większości kierowcy przyzwyczajeni to swoich 4 kółek.

Sprzeciw wobec spalarni ze strony organizacji zrzeszonych w Bydgoskiej Federacji Ruchów Miejskich, której jesteśmy członkiemWniosek ze sprzeciwem wobec planów budowy spalarni niebezpiecznych odpadów w Bydgoszczy złożony w ramach Bydgoskiej Federacji Ruchów Miejskich, której jesteśmy częścią! Pamiętaj, konsultacje trwają do jutra, 12 czerwca! Wnioski i uwagi można wysyłać do Wydziału Zintegrowanego Rozwoju na adres mailowy wzr@um.bydgoszcz.pl Treść wniosku dostępna tutaj: ruchymiejskie.bydgoszcz.pl/2021/06/11/stanowisko-federacji-w-sprawie-budowy-spalarni-niebezpieczn... ... See MoreSee Less

Opublikowano 11-06-2021, 14:44
Sprzeciw wobec spalarni ze strony organizacji zrzeszonych w Bydgoskiej Federacji Ruchów Miejskich, której jesteśmy członkiem

Dajmy czerwone światło dla budowy spalarni niebezpiecznych odpadów w granicach miasta! Napisz sprzeciw - tylko do jutra, 11 czerwca! ☢🛑Razem powstrzymajmy budowę drugiej co do wielkości spalarni niebezpiecznych odpadów w Polsce, tutaj w Bydgoszczy, 1200 metrów od blokowisk. Drukujcie, podpisujcie, skanujcie i wysyłajcie mailem na adres wzr@um.bydgoszcz.pl Tylko masowy sprzeciw mieszkańców może powstrzymać inwestycję. Wniosek od RO Kapuściska poniżej:
……………………..... ………………………..
Imię i nazwisko data
Urząd Miasta Bydgoszcz
Wydział Zintegrowanego Rozwoju i Środowiska
ul. Grudziądzka 9-15 budynek C pok 206 85-130 Bydgoszcz
wzr@um.bydgoszcz.pl

Sprzeciw
wobec zamiaru budowy spalarni odpadów niebezpiecznych

W związku z zawiadomieniem Prezydenta Miasta Bydgoszczy z dnia 14 maja 2021 r., składam uwagi
i wnioski do postępowania dotyczącego oceny oddziaływania na środowisko budowy spalarni odpadów niebezpiecznych w Bydgoszczy na działce nr 7/366 obręb 132 przez firmę Eneris Eco.

Planowana spalarnia odpadów niebezpiecznych w wielu elementach jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego Łęgnowo-Park Technologiczny. W szczególności z paragrafem 9
punkt 3: „obowiązuje zasada stosowania nowoczesnych technologii, charakteryzujących się niskimi uciążliwościami dla środowiska”, paragrafem 9 punkt 4: „obowiązuje zakaz lokalizacji funkcji powodujących uciążliwości dla osiedli mieszkaniowych znajdujących się w sąsiedztwie planu”, paragrafem 9 punkt 5: „obowiązuje zakaz składowania wszelkich odpadów, które nie są wykorzystywane powtórnie w procesach technologicznych zakładów znajdujących się w obszarze planu, lub zawierają substancje stwarzające szczególne zagrożenie dla środowiska”, paragrafem 9 punkt 7: „obowiązuje zasada ograniczania ryzyka wystąpienia poważnych awarii oraz skutków dla ludzi i środowiska, zgodnie z przepisami odrębnymi”.

W mojej ocenie zlokalizowanie tak znacząco oddziałującej na środowisko spalarni w odległości zaledwie kilometra od bloków osiedla Kapuściska wpłynie negatywnie na stan powietrza, które już teraz z powodu spalarni odpadów komunalnych, elektrociepłowni i wielu innych uciążliwych zakładów w tej okolicy jest mocno zanieczyszczone. Zlokalizowanie w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla spalarni odpadów niebezpiecznych spowoduje spadek wartości nieruchomości na terenie osiedla Kapuściska, a także prawdopodobnie na terenie Glinek i Łęgnowa.

Duże zagrożenie dla zdrowia i komfortu mieszkańców jest również związane z transportem tych blisko
30 tysięcy ton odpadów niebezpiecznych. W dokumentacji nie przedstawiono dokładnych tras, jakimi ten transport będzie przebiegał, więc można zakładać, że część jego będzie prowadzona ulicami osiedla Kapuściska – np. ulicami Chemiczną czy Wojska Polskiego.

W dokumentacji wymieniono kilkaset rodzajów odpadów niebezpiecznych, które mają być utylizowane
w spalarni. Nie wyjaśniono jednak jak na podstawie tego szerokiego katalogu obliczono średnią emisję. Wydaje się czymś absurdalnym, że spalenie 28 tysięcy ton przykładowo korka będzie oddziaływać
na środowisko tak samo, jak spalenie 28 tysięcy ton osadów zawierających rtęć, odpadów zawierających arsen, tlenków metali zawierających metale ciężkie czy odpadów zawierających niebezpieczne siarczki.

W raporcie o oddziaływaniu spalarni na środowisko można przeczytać, że według danych z 2019 roku
na wskazanym terenie występuje wysokie stężenie wielu zanieczyszczeń, a poziom pyłu zawieszonego PM 2,5 stanowi już teraz 85% dopuszczalnego limitu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy tak wysokim poziomie tła, po budowie planowanej instalacji będzie dochodziło do przekroczeń dopuszczalnych poziomów limitów, co będzie miało poważny wpływ na zdrowie nie tylko mieszkańców, ale także pracowników firm działających na terenie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego.

Ponadto na tym terenie działa już spalarnia odpadów niebezpiecznych bazująca na instalacji jeszcze
z czasów Zachemu (która według informacji przekazanych w czasie majowej sesji Rady Miasta
– złożyła wniosek o zwiększenie swej rocznej mocy przerobowej o koło 30% do poziomu 10,5 tysiąca ton). Często można obserwować czarny, gryzący i śmierdzący dym wydobywający się z niej, który dociera nawet na osiedle Kapuściska. W internecie pojawiają się relacje pracowników firmy MD Proeco mówiące
o licznych nieprawidłowościach towarzyszących procesowi spalania, w tym częstych awariach, wypadkach czy wylewaniu odpadów niebezpiecznych na terenie zakładu. Istnieje obawa, że nowa instalacja prowadzona przez tę samą firmę będzie działała w podobny sposób, tylko na znacznie większą skalę. Istnieje też obawa, że skoro miejskie organy kontrolne nie radzą sobie z niewielką instalacją, co do której już organoleptycznie można stwierdzić, że nie wszystko działa tam prawidłowo, to jak te same organy kontrolne zadbają o prawidłowość procesu spalania w dużo większej instalacji?

Na koniec warto wspomnieć, że w czasie spotkania z mieszkańcami osiedla Kapuściska, gdy Prezydent Rafał Bruski przekonywał mieszkańców do zalet miejskiej spalarni Pro Natury, z jego ust padły zapewnienia o tym, że nigdy nie zgodzi się, aby na terenie Parku Przemysłowego oraz dawnego Zachemu,
powstał jakikolwiek nowy obiekt, który prowadziłby uciążliwą dla mieszkańców działalność.
A takim niewątpliwie będzie spalarnia odpadów niebezpiecznych i to tak duża. Miałby to być bowiem drugi największy tego rodzaju obiekt w całej Polsce. Dodatkowo stan taki byłby zaprzeczeniem idei dążenia
do życia w środowisku wolnym od skażeń i sprzeczny z art. 13 dyrektywy CAFE (dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z 21 maja 2008 r w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza
dla Europy.

Powyższe względy nie były brane pod uwagę w planowanej inwestycji spalarni odpadów niebezpiecznych, stąd też składany sprzeciw jest całkowicie uzasadniony i uwzględniony w rozpatrywaniu oceny wpływu spalarni na środowisko.

Z poważaniem
... See MoreSee Less

Opublikowano 10-06-2021, 6:40
Dajmy czerwone światło dla budowy spalarni niebezpiecznych odpadów w granicach miasta! Napisz sprzeciw - tylko do jutra, 11 czerwca! ☢🛑

Comment on Facebook

Grupa Kongres Ruchów Miejskich podpowiada: "W Polsce proponowanych jest obecnie 108 spalarni odpadów komunalnych i RDF - od małych pipidów, aż do większych miast, w których planowane są na dwie duże spalarnie. Polecamy bezpłatny webinar organizowany przez doświadczonych Brytyjczyków o wpływie spalarni odpadów na zdrowie, 15 czerwca, godz. 20:30–22:00 (rejestracja)" - www.eventbrite.co.uk/e/health-and-air-quality-impacts-of-pollution-from-waste-incinerators-ticket...

No dobra ale tak dopytam… jak nie spalarnie to co? Jest jakas alternatywa dla wysypisk?

Load more

DLACZEGO DZIAŁAMY?

CHODNIKI WOLNE OD SAMOCHODÓW

Więcej miejsca dla pieszych, łatwiejszy spacer z wózkiem, psem, małymi dziećmi.


WIZJA ZERO

Dobrze zaprojektowane miasto to mniej zabitych na drogach.

INFRASTRUKTURA PRZYJAZNA MIESZKAŃCOM

Dobrze zaprojektowane miasto to mniej zabitych na drogach.

PRZYGLĄDAMY SIĘ DZIAŁANIOM WŁADZ

Uczestniczymy w konsultacjach, składamy wnioski i skargi, korzystamy z informacji publicznej.

Katalog dobrych praktyk w projektowaniu przestrzeni pieszej

Katalog zawiera cały wachlarz propozycji usprawnień infrastruktury pieszej, stosowanych już w wielu miastach w Polsce i na świecie. Władze Miasta Bydgoszczy zobowiązały się do stosowania Katalogu przez jednostki miejskie w zakresie projektowania i uzgodnień inwestycji drogowych.

POLITYKA „VISION ZERO”

To zero ofiar śmiertelnych i ciężko rannych w wypadkach samochodowych w Bydgoszczy do 2030 roku. By zrealizować tę wizję, 24 lipca 2018r. Prezydent Miasta Bydgoszczy powołał Zespół do działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego miasta Bydgoszczy.