Utrudnienia w ruchu dotyczą zarówno osób poruszających się samochodami, jak i pieszych. Często przyjmujemy to jako stan, którego nie można zmienić, jednak nasze doświadczenia pokazały, że problemy pieszych można szybko i łatwo rozwiązać.

W związku z przebudową, chodnik przy ulicy jednej z głównych ulic, został wyłączony z ruchu. Niestety tymczasowe przejście dla pieszych nie zostało wyraźnie oznaczone. Jest to miejsce często uczęszczane przez pieszych, ze względu na znajdujący się w pobliżu lokalny market, kościół, szkołę oraz przedszkole. Tym bardziej niepokoił fakt, że piesi musieli „dziko” przechodzić przez teren wjazdowy na budowę, zamiast miejscem przeznaczonym tylko dla nich.

Sprawę szybko zgłosili mieszkańcy Bydgoszczy kontaktując się z członkami naszego projektu. Po kontakcie ze zgłaszającym i wizji lokalnej okazało się, że przejście faktycznie jest uciążliwe, co więcej było również niebezpieczne nie tylko dla pieszych ograniczoną mobilnością, w tym starszych i dzieci, ale i dla pozostałych użytkowników bydgoskich chodników. Mieszkańcy co kawałek musieli się zatrzymywać w poszukiwaniu dalszego przejścia, bo miejsce było słabo oznakowane.

Na kolejną wizję lokalną został zaproszony jeden z pracowników Zarządu Dróg Miejskich. Na miejscu pojawili się również przedstawiciele policji: zastępca szefa drogówki oraz urzędniczka specjalizująca się w bezpieczeństwie inżynierii ruchu. Wspólnie zdefiniowali istniejące problemy. Piasek budowlany utrudniał pieszym przejście. Wjazd na budowę okazał się niebezpieczny, pieszy nie miał wyraźnych wskazówek, jak iść i która część ulicy służy do przejazdów, a która do chodzenia. Chodnik, wzdłuż parkingu marketu był już właściwie ukończony, ale mimo to nadal wyłączony z ruchu, przez co każdy pieszy, bez względu czy chciał wejść do marketu, czy po prostu przejść obok niego, był zmuszony poruszać się po miejscu, w którym odbywał się ruch samochodowy. Co więcej nieoznakowany wyjazd z osiedla, który piesi byli zmuszeni przeciąć sprawiał, że czuli się zagrożeni. Dojście do najbliższego przystanku prowadziło przez krzaki i nieutwardzoną nawierzchnię, która przy gorszej pogodzie szybko zamieniała się w błoto. Co więcej było schowane za samochodami, dlatego też osoby, które chciały dojść do przystanku, musiały wykazać się dużą spostrzegawczością. Wszystkie te czynniki sprawiały, że pieszy w tym miejscu czuł się bardzo niekomfortowo. Co gorsze nie miał poczucia bezpieczeństwa, musiał rozglądać się na boki idąc przez parking, gdzie odbywał się lokalny ruch.

Po rozmowie z wykonawcą dostaliśmy informacje, że taka organizacja ruchu była spowodowana niespodziewanymi trudnościami, które nie były oznaczone na planach terenu. Jednak już po rozmowie z ekspertami i wspólnych ustaleniach, trasa została poprowadzona w taki sposób, by piesi mogli w poczuciu bezpieczeństwa oraz komfortowo trafić do celu. Wjazd na budowę po interwencji został skrócony oraz lepiej odgrodzony, dzięki czemu było wiadomo gdzie iść. Uruchomiono także gotowy do użytku chodnik i tymczasowe przejście dla pieszych, przy wyjeździe z osiedla.

Z całej tej sytuacji najbardziej cieszy fakt, że konieczne zmiany udało się wprowadzić w bardzo krótkim czasie. Zachęcamy do kontaktu z nami, bo jak pokazuje powyższy przykład, rozwiązanie tych problemów często nie jest trudne, a dzięki doświadczeniu i dobrej woli ekspertów oraz ekipy budowlanej, rozwiązanie udało się znaleźć w szybkim tempie.